niedziela, 25 listopada 2012

Little of heart

Hej, hej :) Miałam dodać posta jutro ale aż mnie rzuca, żeby dodać teraz więc, tadam! Oto post! Tytuł posta, dość, niewiadomy - little of heart. Trochę z serca? Tak! Znaczy nie! Euh, skąd to się wzięło? A stąd, że przeglądając wehaertit znalazłam parę fajnych obrazków i wpadł mi do głowy pomysł zrobienia krótkiego instagramu ;D Tak więc, o to powstał krótki "instagram" z serii "nocny Marek i jego upodobania" :D Czyli trochę fajnych zdjęć znalezionych o 22:36 :D


1. słoiczek '"wishes"
2. cudnie przerobiona puszka coli
3. pingwinek maskotka
4. moczące się pędzelki 


5. kawa na talerzu
6. babeczki ciasteczkowy potwór
7. eee... ten, no... przecież widzicie! :>
8. słodki piesek słodko zaplątany w lampki 

*Radziłabym kliknąć, wtedy magicznie się powiększą*

No, mój pierwszy "instagram" :) Jestem w miarę zadowolona. A teraz żegnam, jutro na siódmą trzeba wstać, pa!



2 komentarze: